Odżywianie się światłem

Odżywianie się praną – słoneczną energią to niewątpliwie ciekawy temat, tym bardziej, że są realne, zarejestrowane przypadki osób, które nie jedzą, a twierdzą, że odżywiają się właśnie światłem. Jak się to ma do tego, czego nauczyliśmy się, w co uwierzyliśmy i w co nigdy nawet nie wątpiliśmy, że do przeżycia niezbędny jest pokarm, bo bez niego umieramy?

Film na temat odżywiania się światłem:

–> Można przeczytać też książkę Jasmuheen Życie Światłem.

Reklamy

About 5 Praw Natury

https://germanskawroclaw.wordpress.com

Posted on 10 kwietnia 2012, in Bez kategorii. Bookmark the permalink. 4 Komentarze.

  1. Chciałbym zaproponować Wam spotkanie z ciekawym i b. inspirującym człowiekiem Jaochimem Werdinem. Jest to ważna osoba w polskim świecie nie jedzenia i nie tylko. Zachęcam do zapoznania się z jego wiedzą i twórczością , która dzieli się bezpłatnie. Wierze, że w ten sposób pokazuje, ze wiedza, która otrzymujemy od Najwyższego należy do wszystkich szczerze poszukujących.
    link do jego książki
    http://servilo.website.pl/teksty/zwo.pdf
    link do jego wypowiedzi

  2. Ostanio chodzi za mną ta tematyka. Dzięki za dobry materiał.

  3. Walor materiału stanowi różnorodność aspektów zjawiska niejedzenia i niepicia. Kulturowo obce nam praktyki joginów czy sztuka niejedzenia Bi gu mogą sugerować, że konieczny jest tu związek z określonymi ćwiczeniami i medytacjami, ale to nieprawda. Azjaci z żyłką do biznesu manipulują umysłami ludzi z zachodu za ciężkie pieniądze – wypowiadają się Niemki, dla których niejedzenie to metoda na zmniejszenie apetytu; przecież nie o to chodzi.
    Najciekawsze według mnie przypadki, to Michael Werner (szef instytutu leków) z Bazylei oraz Zinajda z Krasnodaru. Werner w trakcie 10-dniowego eksperymentu w berneńskim szpitalu odrobinę stracił na wadze, wykryto też u niego ciała ketonowe, co mnie nie dziwi, gdyż ten naukowiec, niestroniący zarazem od wysiłku fizycznego, został „uwięziony” w klimatyzowanym pokoju – gdzie tu odżywianie światłem, to była zwykła głodówka; więcej jest dla mnie warta jego relacja z siedmioletniego okresu breatharianizmu, z której przebija pragnienie wyjaśnienia zjawiska. Rozbawił mnie jego komentarz stanowiska medycyny konwencjonalnej: „albo to wariat, zatem mamy problem, albo ma rację, i też mamy problem, więc lepiej dajmy spokój.”
    Zinajda to korpulentna pani w średnim wieku, która przeszła drogę od medycyny niekonwencjonalnej do duchowości – fotografie kirlianowskie jej aury stanowią dowód zdrowia fizycznego i równowagi umysłowej.
    Dla mnie cała sprawa to dowód na prymat umysłu nad ciałem, co głosi dziś Bruce Lipton
    http://gnmwroclaw.wordpress.com/category/bruce-lipton/
    i o czym wiadomo było już w 1927, gdy w Brukseli konferowały najtęższe fizyczne umysły świata z udziałem Einsteina, Pauli, Diraca, Bohra, Eisenberga, Marii Skłodowskiej-Curie

    Fizyka kwantowa to przyszłość naszej świadomości i zgodnego bytu na tym świecie.